2012-03-14

Papieska intencja misyjna na marzec

Aby Duch Święty dał wytrwałość tym, którzy — zwłaszcza w Azji — są dyskryminowani, prześladowani i zabijani ze względu na imię Chrystusa.

KOMENTARZ
Długa lista państw
Od początków Kościoła prześladowanie na stałe zostało „wkalkulowane” w jego działalność misyjną. Jest jednym z elementów „sine qua non” wiarygodności ewangelizacji. Sam Chrystus mówił: „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować” (J I5, 20) i dalej: „Kiedy was ciągać będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć” (Łk 12, 11-12). Duch Święty, zwłaszcza mocą daru męstwa, wciąż pobudza do składania świadectwa wierze. Chrześcijanie w Azji, ale także i na innych kontynentach, pragną budzić nadzieję wbrew nadziei.

2012-03-03

Niedziela Ad Gentes

Od kilku lat II Niedziela Wielkiego Postu, która w tym roku przypada 4 marca, to w Polsce dzień modlitwy, postu i solidarności z misjonarzami.

Tego dnia zbierane są do puszek datki na finansowanie projektów misyjnych za pośrednictwem Dzieła Pomocy „Ad Gentes” przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. Tegorocznej zbiórce towarzyszy hasło "Daj świadectwo miłości i pomóż Kościołowi w krajach misyjnych". Na całym świecie pracuje 2171 polskich misjonarzy, w tym 52 świeckich.
„Wszyscy powinniśmy czuć się odpowiedzialni za działalność misyjną Kościoła – przypomina bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

2012-02-02

Uśmiech dziecka

Uff!!! Kolęda już się nam skończyła – zimno było. I często daleko od chaty do chaty. Ale już koniec – będzie może trochę więcej czasu. Dlatego wreszcie mogę coś napisać:
Od prezenty od świętego Mikołaja


Wracam z katechezy w jednej z wiosek, zamęczony walką pod nazwą „rozdawanie prezentów”. I oto w samym centrum Gwardyjska widzę ogromny uśmiech dziecka. Na prawdę – był on tak ogromny, że najpierw zobaczyłem to: UŚMIECH. Potem zza uśmiechu wyłonił się Wielki Prezent od świętego Mikołaja a zaraz za nim Luba z 3 klasy wracająca z katechezy w naszym kościele. Ledwo ją było widać zza prezentu i zza uśmiechu.
   
Od prezenty od świętego Mikołaja
        Właśnie jesteśmy w trakcie rozdawania prezentów jakie otrzymaliśmy 2 tygodnie temu od Domowego Kościoła diecezji warszawsko-praskiej w ramach akcji „Wirtualnachoinka”.
Otrzymaliśmy od Kochanych Darczyńców za pośrednictwem ludzi z Oazy prezenty dla 231 naszych parafialnych dzieci w Gwardijsku na ukraińskim Podolu i jeszcze wiele dodatków, które też spożytkujemy tak dobrze, jak tylko będziemy potrafili. Pokaźną ilość darów przekazaliśmy na przykład do jedynego w Ukrainie Domu Samotnej Matki, który jest w sąsiedniej parafii w Pisarówce.
Chcemy Wam za to bardzo podziękować!!!!
Zrobiliście naprawdę wielkie dzieło!!!

Od prezenty od świętego Mikołaja

Mała Katia przechodząc obok jednej naszej parafianki „narzekała sobie” – „Boże – jak ja z tym dojdę do domu”.Najważniejszy jest uśmiech dziecka. I te ogromne zdziwione oczy Nastii mówiące „To naprawdę dla mnie?”. I te ręce próbujące udźwignąć paczkę o połowę tylko mniejszą od samego dziecka. Chwała Bogu!


Od prezenty od świętego Mikołaja

Wadim z pierwszej klasy, po otrzymaniu prezentu nie mógł się powstrzymać, tylko ciągle powtarzał: „Ja zawsze będę chodził na katechezę, ja zawsze będę chodził na katechezę, ja zawsze…”. I to bardzo ważne zdanie, gdyż my Wasze prezenty spożytkowaliśmy w podwójny sposób. Oprócz najważniejszej – radości dzieci – chcieliśmy także wzmocnić ich gorliwość w przychodzeniu na katechezę. Prezenty otrzymywali tylko na katechezie, i tylko ci, którzy na nią uczęszczają. I to w miarę regularnie.

Od prezenty od świętego Mikołaja

Dlatego zresztą – choć kończy się już czas bożonarodzeniowy – jeszcze wszystkie prezenty nie są rozdane, gdyż zaczęliśmy je rozdawać po wznowieniu naszej pracy katechetycznej po feriach świąteczno zimowych w Ukrainie, czyli od dwóch tygodni. A teraz znów nie ma katechezy bo dzieci mają ferie z powodu ogromnego zimna.

Od prezenty od świętego Mikołaja
Od razu zwiększyła się frekwencja uczniów na lekcjach religii. Zaczęli przychodzić także ci, którzy do tej pory nie przychodziliJ. U nas większość ludzi to prawosławni, a i katolicy nie całkiem chcą chodzić na katechezę. Potrzebujemy więc ciągle jakiegoś wzmocnienia dla dzieciaków, żeby przychodziły na katechezy i żeby miały pojęcie w co wierzą. Niektóre paczki jeszcze zlegają u mnie w pokoju – czekamy na stałe zaangażowanie ich właścicieli. Ale mam nadzieję że to już niedługo.

Od prezenty od świętego Mikołaja

Tylko do dzieci przed – szkolnych przyszedł święty Mikołaj na mszę świętą w niedzielę – ale i to spotkanie było poprzedzone katechezą dla rodziców o potrzebie zadbania o wychowanie ich dzieci w wierze.
Są problemy – bo w polskim języku nie ma imion takich jak Sasza, Roma, Rima czy Walera. I nie wiedzieliście czy to chłopiec czy dziewczynka. Ale – poradziliśmy sobie. Są oczywiście też i zazdrości – czemu ktoś otrzymał większą czy bogatszą paczkę a ktoś mniejszą itp. Ale to też dobrze – my tego nie dzieliliśmy i nie patrzyliśmy do środka. Kiedy wytłumaczyliśmy dzieciom, że polskie rodziny znały tylko ich imię i wiek, i że należy być wdzięcznym za każdy dar, to przyjęły to już spokojniej. Niektóre napisały do Was krótkie listy z podziękowaniami. Takie jak np. od Andriany „ Dzięki za suszarkę do włosów – od razu w niedzielę jej użyłam. Jest super.” Mamy nadzieję, że wszystkie przekażemy je Wam na Kongregacji Odpowiedzialnych w Częstochowie.


Od prezenty od świętego Mikołaja

            Jeszcze raz wszystkim dziękujemy – i głównym organizatorom, i tym co pakowali prezenty, i tym co ładowali samochód, i dwóm niewyspanym świętym Mikołajom, którzy spędzili 8 godzin na granicy, i firmom i prywatnym darczyńcom.
Wszystkim Wielkie: „BÓG ŚWIĘTY ZAPŁAĆ!!!”, „BÓG ŚWIĘTY ZAPŁAĆ!!!”, „BÓG ŚWIĘTY ZAPŁAĆ!!!”
            ks. Piotr

2011-12-10

Szopka, solar i co dalej?

Na półmetku adwentowego oczekiwania na Boże Narodzenie mogę zakomunikować, iż uzbieraliśmy już 2400zł na "Szopkę w Kenii i Pakistanie", czyli możemy już kupić 2 krowy. Aby zakupić planowany przez nas szopkowy komplet (krowę, kozę i owcę) do Misji w Laare, sierocińca w Matetu i do Chrześcijańskiej wioski w Pakistanie, potrzebujemy jeszcze nieco ponad drugie tyle.
Zebraliśmy również 520zł na solar dla rodziny Festusa, Teresii, Leah, Caroline i Florence. Oznacza to, że mamy już 2/3 potrzebnej kwoty, a jeśli zbierzemy jeszcze 250, to dzieciaki już niedługo będą mogły cieszyć się świecącą żarówką w domu.
Zachęcamy więc kolejnych ludzi dobrej woli i wielkiego serca do wspierania tych akcji, ale przede wszystkim do wspierania dzieci, bo to dla nich ta pomoc jest organizowana. Prosimy Was wszystkich i każdego z osobna, o linkowanie tych naszych postów swoim znajomym, by coraz większe grono ludzi mogło się o tym dowiedzieć.

Akcje takie jak "szopka" czy "solar" są dobrą okazją do pokazania realiów, w jakich żyją dzieci w krajach trzeciego świata i z jakimi problemami muszą się zmagać, dlatego z nowym rokiem będziemy zachęcać Państwa do włączania się w nowe akcje, o których już niedługo pojawią się informacje na naszym blogu.

2011-12-07

Krzyk krwi


Chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą religijną na całym świecie. Jednak to, co ostatnio dzieje się w Pakistanie, wydaje się nie do opisania. Jednak spróbuję…


Wielu usłyszało już historię, pochodzącej z wioski Ittanwali, Asii Bibi, aresztowanej na mocy kontrowersyjnego prawa przeciw bluźnierstwu. W listopadzie ubiegłego roku, Asia została skazana na śmierć za domniemane bluźnierstwo przeciwko prorokowi Mahometowi. Za to, że wyznała po prostu swoją prawdę wiary koleżankom, które naciskały ją, by przeszła na islam, mówiąc, że Chrystus zmarł za nasze grzechy i zmartwychwstał, czego nie zrobił dla nas Mahomet. Jedno zdanie, wypowiedziane na podstawie Ewangelii, przyczyniło się do pobicia Asii przez koleżanki, umieszczenia w więzieniu i skazania. Proces odwoławczy trwa. Tak, ten fakt stał się w miarę głośny. Wciąż zbierane są podpisy z protestem na stronie: www.callformercy.com. Jednak pakistańska ziemia jest przesiąknięta wieloma strasznymi wydarzeniami, o których świat zdaje się milczeć.

2011-11-27

Szopka dla Kenii i Pakistanu

Dziś rozpoczynamy Adwent - czas przygotowania do Narodzin naszego Zbawiciela. To również czas szczególnego zwrócenia uwagi na tych najbardziej potrzebujących. Wraz z Diakonią Ewangelizacji Diecezji Warszawsko-Praskiej i prowadzoną przez nią akcją "Święta w shopie" chcemy wspomóc najuboższe dzieci w Kenii i Pakistanie 

Choć Kenia to jeden z bardziej rozwiniętych i ucywilizowanych krajów afrykańskich, to nie zmienia to faktu, że nadaj zalicza się ona do krajów trzeciego świata, gdzie ludzie umierają z głodu i pragnienia, korupcja zniszczyła jakiekolwiek zaufanie do instytucji publicznych, a najbardziej na tym wszystkim cierpią oczywiście najmłodsi. Wiele dzieci zamiast chodzić do szkoły, musi pracować, by zarobić dla siebie, a czasem i dla swojego licznego rodzeństwa na miskę ryżu lub banana.

2011-11-26

Podziękowania z Amungenti


Dziś otrzymaliśmy oficjalne pisma od księdza Dionizego - proboszcza parafii Amungenti, z podziękowaniami za pomoc przekazaną na rozbudowę szkoły.  My ze swej strony również jeszcze raz Wam dziękujemy za Wasze wielkie, otwarte serca i jednocześnie w dalszym ciągu polecamy Waszej pamięci szkołę w Amungenti, bo jak pisze Fr. Dionizy, jest tam jeszcze wiele do zrobienia.



"W imieniu Szkoły Podstawowej Św. Jana przyjmijcie podziękowania za Wasze finansowe wsparcie przesłane za pośrednictwem Projektu „Nadzieja” w celu zadaszenia szkolnych klas. Otrzymaliśmy 785 euro, dzięki czemu prace mogę postępować. Możemy nie być w stanie ukończyć klas do końca roku, zgodnie z naszymi oczekiwaniami, jednak Wasza pomoc pozwoliła uczynić nam kilka kroków na przód. Dzięki projektowi rozbudowy szkoły o osiem nowych klas lekcyjnych będziemy w stanie przyjąć więcej dzieci do szkoły.

Przyjmijcie wdzięczność od nas wszystkich.

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i dostatniego Nowego Roku 2012."

2011-11-24

Modlitwa i czyn

W dniach 18-20 listopada 2011 r. w Laskach koło Warszawy odbyła się Oaza Modlitwy Diakonii Misyjnej. Organizatorem była Centralna Diakonia Misyjna. Tematem spotkania było hasło: „Nowy entuzjazm – Nowa ewangelizacja”, a nauki głosił ks. Maciej Krulak, Moderator Centrum Ruchu Światło-Życie w Krościenku. W sumie Oaza Modlitwy w Laskach zgromadziła około 27 osób. Pogoda dopisała, humor również.

Czy już się zachwyciłam Jezusem?
Na nową ewangelizację składa się: nowy zapał, nowe metody i nowe środki wyrazu. Skąd się bierze nowy zapał? Z nawrócenia serca. Przy ewangelizacji obowiązuje prosta, ale ważna zasada: czym żyjesz, tym karmisz! Jeśli żyję smutkiem, problemami, frustracją, to właśnie je będę przekazywać innym; jeśli żyję Jezusem, Jego przekażę drugiemu człowiekowi. Nie da się przekonać innych, by chcieli uwierzyć w to, w co ja wierzę, jeśli przekazuję tylko teorię – mam mówić o Jezusie, o Tym, Którego sama spotkałam w swoim życiu. Bo co jest podstawą teologii? Odkrycie, że Bóg jest wspaniałością.

2011-11-16

Randka Małżeńska w Ukrainie

Rzadko do Was piszę – wybaczcie mi proszę. Dużo nam pomagacie, modlicie się za nas. A my tu pracujemy wkładając w to całą naszą energię i trochę nie ma jak napisać.
Znów jednak mam pragnienie jakoś to, choć trochę zmienić.



 
Między innymi zmobilizowało mnie do tego spotkanie z Diakonią Misyjną miesiąc temu - gdy byłem w Warszawie – i nasza wspólna modlitwa. Widzę też w internecie Wasze Diecezjalne przygotowania do Samochodowej Randki Małżeńskiej – niech więc moje świadectwo będzie dla Was zachętą do tej Waszej ciekawej i nietypowej ewangelizacji w najbliższą niedzielę.
--------------------------------------------------------------------------------
Pociągnięci przykładem akcji z poprzednich lat warszawsko-praskiego Domowego Kościoła zorganizowaliśmy coś podobnego w naszej katedrze w Kamieńcu – Podolskim.
Warunki są trochę inne – ja mam do Kamieńca 100km, nie mamy rozgłośni radiowej, samochodów i dopiero pierwszy raz organizowaliśmy coś takiego, więc zrobiliśmy wszystko w formie rekolekcji-warsztatów weekendowych w katedrze w dniach 4-6.11. Zaczęliśmy w piątek wieczór, kiedy po wieczornej Mszy Świętej pokazaliśmy „dla zachęty” i dla poruszenia pierwszych treści naszego kursu pierwszą część filmu (ok. pół godziny).
I tu zachęta do osobistego zapraszania ludzi na film. Przyzwyczajony do ukraińskich warunków nie spodziewałem się więcej jak kilkunastu osób. Kiedy wszedłem do kościoła – zobaczyłem cały tłum. Pomyślałem, że to pewnie jakaś wycieczka przyszła zwiedzać naszą historyczną kamieniecką katedrę i że zaraz wyjdą. Okazało się, że zostali wszyscy – w piątkowy wieczór przyszło ich 63 osoby. I przyszło ich tak dużo jak na nasze warunki – przez to że ksiądz proboszcz do ostatniej chwili dzwonił do swoich parafian i zapraszał ich na ten film i warsztaty. Osobiste zaproszenie – to jest to!
W sumie w warsztatach wzięło udział około 20 pełnych małżeństw i kilka „połówek”, które żałowały, że współmałżonek nie mógł tutaj być.
Rano wszyscy mogli obejrzeć cały film, a potem – korzystając z waszego internetowego kursu „warsztaty małżeńskie” przetłumaczonego na język ukraiński poprowadziliśmy zajęcia dla małżeństw.
Ludzie zwalniali się z pracy, żeby tylko przybiec na nasze zajęcia. Kto wiedział że rano nie będzie mógł przyjść na film – w nocy szukał go i oglądał w internecie.
Od Zdjecia ks.Zbyszka z wizyty u nas na Podolu

Super fantastyczny widok małżeństw w kościele szepczących do siebie wzajemnie na ucho w czasie pracy w parach czy poszczególnych małżonków zatopionych w zadumaniu nad kartkami pracy osobistej „ćwiczeń przeciwpożarowych”.
W czasie naszej wspólnej rozmowy na temat poszczególnych fragmentów filmu było jeszcze jedno niezwykłe zjawisko. Przyzwyczajony jestem już (niestety) do częstego wśród Domowego Kościoła „przepychanki” miedzy małżonkami- kto ma się coś tam powiedzieć na spotkaniu kręgu w jakiejś tam sprawie i „chowania się” mężczyzn za wypowiedziami ich żon.
Tu natomiast mężczyźni nie dali kobietom dojść do słowa, trzeba było bronić czasu dla nich żeby mogły wyrazić swoje zdanie.
Powiedziałem im o Waszej – warszawsko-praskiej akcji i już nastąpiło poruszenie wśród nich – jak to zrobić by coś podobnego u nas zorganizować: „…może we współpracy z prawosławnymi i protestantami, żeby dotarło to także do innych ludzi…” Jesteśmy już z warsztatami małżeńskimi zaproszeni do następnego miasta na kolejne rekolekcje w lutym.
Niech przykład randki małżeńskiej w romantycznym Kamieńcu Podolskim, gdzie żona Pana Michała tak wiernie trwała do końca przy swoim bohaterze będzie dla Was zachętą na najbliższy czas. Tylko nie zapomnijcie nakarmić swojej Wybranki na randce. :)
Od randka małżeńska

Owoc naszej „Randki małżeńskiej”? Pewnie różne, ale gdy tydzień później zapytałem jakąś parę prostym: „Jak tam?” - usłyszałem coś co jest kwintesencją owoców chyba każdej randki – także tej małżeńskiej: „Jesteśmy szczęśliwi!”
ks.Piotr

2011-11-07

Oaza Modlitwy

„Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę!”
                                    Rz 10, 14n


Bracia i Siostry w Chrystusie!
Centralna Diakonia Misyjna pragnie zaprosić każdego z Was na Oazę Modlitwy. Chcemy razem spędzić czas w bliskości Pana Boga rozważając temat:

NOWY ENTUZJAZM – NOWA EWANGELIZACJA
W rozważaniach poprowadzi nas x. Maciej Krulak – moderator Centrum Ruchu Światło-Życie w Krościenku i moderator krajowy Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Oaza odbędzie się w dniach 18-20 listopada br. Gościć nas będą siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża w Laskach niedaleko Warszawy.

Koszt wyjazdu – 60 złotych. Wasze zgłoszenia przyjmujemy pod adresem: misje@oaza.pl
Tu również udzielimy szczegółowych informacji w sprawie wyjazdu.
Kontakt: Marcin Skłodowski   502 621 490

Rozradujmy się w Panu!

2011-10-24

Niedziela Misyjna, 23 października 2011

Źródło
Przewielebni Księża Proboszczowie,
Osoby Życia Konsekrowanego,
Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie,

W dzisiejszą niedzielę w kościołach całego świata obchodzony jest Światowy Dzień Misyjny. W Orędziu zatytułowanym Zglobalizowany świat pilnie potrzebuje ewangelizacji Ojciec Święty Benedykt XVI napisał: „Dzień Misyjny nie jest odosobnioną chwilą w ciągu roku, ale cenną okazją do refleksji nad tym, czy i jak odpowiadamy na powołanie misyjne; jest to odpowiedź o zasadniczym znaczeniu dla życia Kościoła”.

W tym dniu naszą modlitwę kierujemy w stronę tych Braci i Sióstr naszej Diecezji, którzy podejmują wysiłek misyjny na kilku kontynentach. Misjonarze naszej Diecezji, duchowni i świeccy ewangelizują i troszczą się o powierzonych sobie ludzi w Zambii, Republice Centralnej Afryki, Tunezji, Peru, Rosji, Kazachstanie, na Białorusi i Ukrainie. Od niedawna także w Sierra Leone, jednym z najbiedniejszych krajów świata, w którym do 2002 roku trwała wojna domowa. Szacuje się, że 65% żyjącej tam ludności to analfabeci. Bezrobocie wynosi 70%, a trzy czwarte społeczeństwa żyje za mniej niż 2 dolary dziennie. Średnia długość życia wynosi tam 40 lat. Sierra Leone to kraj o najwyższej na świecie śmiertelności dzieci i kobiet w ciąży.

2011-10-23

Orędzie misyjne 2011

Źródło: www.guardian.co.uk
Najprostszą i najważniejszą formą wspierania misji jest modlitwa, dlatego szczególnie w tygodniu misyjnym zachęcamy do ofiarowania Eucharystii i różańca w intencji misjonarzy. Zapraszamy też do wspólnej modlitwy w najbliższy poniedziałek o godz. 19 u księży Pallotynów na Skaryszewskiej, którą poprowadzi ks. Piotr Główka, założyciel Diakonii Misyjnej obecnie posługujący na Ukrainie. Na poniedziałkowym spotkaniu swoim zapałem ewangelizacyjnym także będzie się dzielił o. Luca ze Zgromadzenia Consolata. Zachęcamy do zgłębienia Orędzia na Światowy Dzień Misyjny skierowanego do każdego z nas przez Ojca św. Benedykta XVI.

Zglobalizowany świat pilnie potrzebuje Ewangelizacji

„Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam” (J 20,21)


Z okazji Jubileuszu Roku 2000 Czcigodny Sługa Boży Jan Paweł II, na początku nowego tysiąclecia chrześcijaństwa zdecydowanie zaakcentował konieczność ponownego oddania się niesieniu do wszystkich orędzia Ewangelii, „naśladując entuzjazm pierwszych chrześcijan” (list apostolski „Novo millennio ineunte”, 58). Jest to najcenniejsza posługa, jaką Kościół może dać ludzkości i każdej poszczególnej osobie poszukującej głębokich motywów, by przeżyć w pełni swoje życie. Dlatego ta sama zachęta rozbrzmiewa co roku podczas obchodów Światowego Dnia Misyjnego. Nieustanne głoszenie Ewangelii w istocie ożywia także Kościół, jego zapał, jego duch apostolski, odnawia jego metody duszpasterskie, aby były bardziej odpowiednie do nowych sytuacji - nawet tych, które wymagają nowej ewangelizacji - i były ożywiane zapałem misyjnym: „Misje odnawiają Kościół, wzmacniają wiarę i tożsamość chrześcijańską, dają życiu chrześcijańskiemu nowy entuzjazm i nowe uzasadnienie. Wiara umacnia się, gdy jest przekazywana! Nowa ewangelizacja ludów chrześcijańskich znajdzie natchnienie i oparcie w oddaniu się działalności misyjnej” (Jan Paweł II, encyklika „Redemptoris missio”, 2).

2011-10-21

Tydzień Misyjny - czas na konkrety

Najbliższa niedziela 23 października jest obchodzona w Kościele jako Niedziela Misyjna, a następujący po niej tydzień, jest Tygodniem Misyjnym. To chyba dobra okazja do zadania sobie pytania, w jaki sposób ja mogę wesprzeć Misje?
Myślę, że każdy z nas może, a nawet powinien modlić się za Kościół Misyjny i nie tylko w ciągu nadchodzącego tygodnia. My oczywiście zachęcamy do szczególnej modlitwy za Kościół w Kenii. Chrześcijaństwo pojawiło się tam zaledwie sto lat temu i wciąż napotyka na wiele problemów, które hamują jego rozwój. Nadal pracuje tam wielu Misjonarzy, również z Polski. Praca w Misji, nie polega na chodzeniu od domu do domu i opowiadaniu ludziom o Jezusie Chrystusie. Misyjna codzienność, to bycie z ludźmi, pomoc w rozwiązywaniu ich problemów, to czyny miłosierdzia, które są najpełniejszym obrazem Boga Ojca.

2011-10-18

Tydzień misyjny Consolata

Źródło: www.ismico.org
W tygodniu misyjnym chcemy podzielić się z Wami bogactwem, jakie odkrywamy w Diakonii Misyjnej, tak więc zapraszamy Was do wspólnego spotkania z misjonarzem:

Ojciec Luca Bovio z włoskiego Zgromadzenia Matki Bożej Pocieszenia ('Consolata'), które od trzech lat jest obecne również w Polsce na warszawskim Marymoncie. Będziemy mieli nie-często-nadarzającą-się okazję doświadczyć prrrawdziwej duchowości misyjnej, przepełnionej całkowitym oddaniem Panu, promieniującą radością i głębokim pokojem. Ponieważ znam o.Lukę osobiście, mogę Was zapewnić, że trzy powyższe cechy są zaraźliwe - przynajmniej w Jego wykonaniu:)

Włączymy się również w modlitwę za misjonarzy. Być może nie będziecie mieli innej okazji, by w jakikolwiek sposób przeżyć tydzień misyjny, przeżywany w całym Kościele Katolickim. Od tego jesteśmy, żeby Wam to zapewnić :)

A więc spotykamy się

KIEDY? 24.10 (poniedziałek) godz. 19

GDZIE? Przed kościołem Pallotynów przy ul. Skaryszewskiej 12 (potem udamy się do zali w zakonie, dlatego punktualność wskazana;)

KONTAKT: martjanu@gmail.com

DO ZOBACZENIA! :)
Marta

2011-09-30

Nowy rok pracy i nowa odpowiedzialna -czyli diakonia misyjna po łódzku

W środę, 28 IX, odbyło się pierwsze po wakacjach spotkanie łódzkiej diakonii misyjnej. Rozpoczęliśmy Nieszporami, w czasie których wspólnie z moderatorem diecezjalnym modliliśmy się w szczególny sposób za naszą diakonię i jej działania w tym roku. Następnie podzieliliśmy się Ewangelią z dnia, przez którą Pan zachęca nas do tego, aby pójść za Nim i nie oglądać się za siebie, aby nie bać się pójść tam, dokąd On nas pośle,zwłaszcza, jeśli powoła nas do pracy na misjach!

 Dalej przeprowadziliśmy krótki warsztat, który miał za zadanie pomóc nam uświadomić sobie czym jest i powinna być diakonia (rozumiana zarówno jako postawa, służba, jak też jako zespół ludzi), oraz czym są misje, jak je rozumiemy i w jak wielu płaszczyznach należy na nie patrzeć. Na koniec, już przy wsparciu naszego diecezjalnego, ks. Piotra, zaplanowaliśmy najbliższe akcje, związane z obchodami Niedzieli Misyjnej i Tygodnia Misyjnego.
Z radością przyjęliśmy też fakt zbliżającej się Oazy Modlitwy Diakonii Misyjnej. Miejmy nadzieję, że spotkamy się na niej w szerokim, ogólnopolskim gronie, by wzajemnie ubogacać się swoim doświadczeniem i zapałem. 
Spotkanie, mimo późnych godzin wieczornych uznać można za owocne. Radością napawa fakt obecności nowych członków i gotowość do pracy w nowym roku formacyjnym, już z nową odpowiedzialną za łódzką diakonię misyjną - Izą Marczak, która podczas tegorocznych wakacji podejmowała posługę na rekolekcjach oazowych w Chinach!

Przemek

2011-09-08

Spotkanie Diakonii Misyjnej

Po wakacyjnej przerwie wracamy do naszych comiesięcznych spotkań. Zgodnie z tradycją zbieramy się u Pallotynów na Skaryszewskiej w czwartek 22.09 o godz. 19. Zapraszamy serdecznie , bo będzie to wyjątkowa, jedyna okazja do posłuchania na jednym spotkaniu o doświadczeniach misyjnych w Chinach, Kenii i Kazachstanie.

2011-08-11

Ostatni meldunek

Nie udało mi się napisać z Nairobi, bo cały czas biegaliśmy z Fr. Francisem i załatwialiśmy różne sprawy. Była też mała niespodzianka, bo ksiądz wiedział, jak bardzo chciałem jechać z dzieciakami z Laare na safari, dlatego zabrał mnie do parku żyraf, gdzie mogłem „pocałować” takiego niesamowitego zwierzaka.
W tej chwili jestem już w Amsterdamie i w sztucznej strefie zieleni na lotnisku, kwitnę razem ze sztucznymi kwiatkami czekając na samolot do Warszawy. To dobry czas na krótkie podsumowanie, bo w ciągu ośmiu godzin lotu z Nairobi przyszło już kilka refleksji.

2011-08-07

Czas pożegnań

Jak to zwykle w Kenii bywa, zmienił się lekko plan mojego powrotu, dlatego trzeba było przeorganizować wszystko. Pierwotny plan był taki, że jedziemy do Nairobi we wtorek, ale Fr. Francis ma do załatwienia tam jutro jakieś sprawy, więc skrócił mi się pobyt w Mitunguu o jeden dzień.
To pociągnęło za sobą kolejne zmiany, bo rzeczy, które chciałem załatwić w poniedziałek, musiałem przesunąć na wczoraj i dziś, dlatego też zmuszony byłem zrezygnować z zaproszenia na safari organizowanego przez s.Alicję dla dzieci z Laare. Mówi się trudno, żyje się dalej…

2011-08-05

Mój dom...

Wiem, że wiele osób uważnie śledzi historię Agnes i Caroline, pragnę więc przekazać świeże wieści:
Pierwszej nocy Caroline obudziła się i zaczęła płakać, że chce chleba, ale Agnes szybko ją uspokoiła i mała zasnęła.
Dziś kiedy pojechaliśmy do Matetu, to rozradowana Agnes biegła na przedzie całej grupy dzieci. Kiedy Father zapytał, czy chcą odwiedzić rodzinę w domu, to Agnes szybko odpowiedziała, że jeśli rodzina chce je zobaczyć, to może do nich przyjechać, a ich dom jest teraz w Matetu!!!

Nowy początek

Dla Caroline i Agnes to był pewnie jeden z najważniejszych dni w życiu. Wczoraj przed południem dostaliśmy informację, że wszystkie dokumenty potrzebne do zabrania dziewczynek z domu są już gotowe i możemy przystąpić do działania.

Jak często modlisz się za naszych misjonarzy/wolontariuszy?