30.12.2009

Zwykła czy nie?

W dniu wyjazdu do Polski, gdy szedłem do domu (gdzie nocowaliśmy) po kolejne "bagaże"; pomyślałem sobie, że w zasadzie niczym mnie ta Ukraina nie zachwyciła. Kraj jak każdy inny. Zero egzotyki, wyjątkowości.. I tego się spodziewałem! :]

Teraz, gdy już minęło kilka dni, zauważyłem pewien drobiazg. Otóż brak tej odmienności, brak fajerwerków i otoczki nadzwyczajności sprawiły, że czułem się tam normalnie. Owa normalność to taki przyciągacz ludzi. Dużo się nasłuchałem o życzliwości ludzi Wschodu. Nie dziwię się, że kto choć raz tam zajrzał, wróci choć na chwilę! :)

Pozdrowienia dla wszystkich przebywających w Poznaniu na Taize! Jeszcze zapewne o Was naskrobiemy coś. :)

Radek

Brak komentarzy: