11.10.2012

Pozwól prowadzić się Duchowi!

-->
OAZA MODLITWY DIAKONII MISYJNEJ
W tym roku podczas OMu chcemy szczególnie zgłębiać duchowość misyjną, odkrywać do czego wzywa nas Duch Święty w nawiązaniu do słów bł. Jana Pawła II:
„Duchowość ta [misyjna] wyraża się przede wszystkim w życiu pełnym uległości Duchowi Świętemu: winniśmy przyzwolić, by On nas kształtował wewnętrznie i w ten sposób bardziej upodabniać się do Chrystusa. Nie możemy dawać świadectwa Chrystusowi, nie odzwierciedlając Jego obrazu, ożywionego w nas przez łaskę i działanie Ducha.” (RM 87)

Zapraszamy wszystkich posługujących na rzecz misji oraz tych, którzy chcieliby się zaangażować w działania Diakonii Misyjnej lub po prostu oddać swoje życie Duchowi Świętemu.

Termin: 9-11 listopada 2012
Zgłoszenia: misje@oaza.pl
Koszt: 70 zł
Miejsce: Dom Sióstr Dominikanek Misjonarek, ul. Sienkiewicza 49, Zielonka k/Warszawy
Dojazd do stacji Zielonka z Dworca:
Warszawa Wschodnia 17.47; 18.47
Warszawa Wileńska od 17.30 co 10-15 min

Na dobry początek…

-->
To był wyjątkowy weekend dla diakoni misyjnej, a na pewno dla mnie osobiście. Nie spodziewałem się nawet, że tak mocno Pan Bóg będzie działał w moim sercu. Ale zacznijmy od początku.
W piątek 21 września do Wrocławia zjechała Centralna Diakonia Misyjna (a właściwie większa jej część), by podsumować poprzedni rok pracy i zaplanować działania na kolejny. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo, gdyż następnego dnia miało się odbyć historyczne, miejmy nadzieję, spotkanie. 

20.09.2012

No i wreszcie jest na Ukrainie (od miesiąca)!



Kiedy skończą się biurokratyczne sprawy celne – to będzie i jeździł! Co? Kto?
AUTOBUS!!!!!!
 Chcemy podzielić się z Wami naszą nową ogromną radością:
Dojechał  już do nas do Gwardijska (miesiąc temu) nowo kupiony bus na 20 osób siedzących i 8 stojących. Zastąpi on nasz wysłużony kilkudziesięcioletni autobus, który do tej pory służył w naszej parafii. Kilkukrotnie był już ogłaszaliśmy śmierć naszego starego autobusu ale parafialni mechanicy i kierowca – diadia Pietia  wskrzeszali go z martwych. Sytuacja jednak stawała się już naprawdę „podbramkowa”.
Dla naszej parafii to kwestia „być albo nie być”. My, księża mamy 25 wiosek „do obsługi”, a sami dojeżdżamy w niedzielę tylko do 6. Z innych trzeba nam przywozić do kościoła ludzi na mszę świętą  - inaczej na pewno by na nią  nie trafili. Po polnych, dziurawych drogach nie jeżdżą autobusy rejsowe, a ludzie sami też nie mają czym do nas przyjechać do kościoła. Większy bus parafialny jest więc dla nas koniecznością. Byliśmy wiec w rozterce.
Na szczęście mamy Opatrzność Bożą (pod tym wezwaniem jest konsekrowana nasza świątynia) i Przyjaciół w Kościele. Rok temu był u nas z wizytą ksiądz Arcybiskup Henryk Hoser. Jego wstawiennictwu i pomocy zawdzięczamy to że mogliśmy kupić używanego ale dobrego jeszcze Sprintera. Wielkie: Dziękujemy!!!!!
Pomogła nam w tym przede wszystkim parafia św.Wincentego  a Paulo na Bródnie w Warszawie z proboszczem – księdzem prałatem Jerzym Gołębiewskim. A także Irek ze swoim Tatą i inni. Niech Bóg Wam wynagrodzi!
Szczególnie modlimy się za śp. Zbigniewa - Tatę Irka, który zmarł 19.09.12. Zawsze w autobusie parafianie będą się modlić za Niego jadąc na Eucharystię.
W ogóle dzięki wielkie za Wasze wsparcie, modlitwę i kontakty z nami. Niedawno przyjęła mnie z niedzielnym świadectwem parafia Królowej Polskich Męczenników w Warszawie. Wielki to zaszczyt dla mnie – móc dać Wam świadectwo o zapomnianych polskich męczennikach Podola i modlić się wspominając ich wiarę w Waszym sanktuarium.
Aż 3 nowe małżeństwa i jedna wspólnota – „Viatores” wspomogły nas w nowym projekcie Centrum Ewangelizacji. Planujemy zrobić plac zabaw dla dzieci przy naszym ośrodku, żeby rekolekcje Domowego Kościoła i grup dziecięcych miały taką pomoc w opiece nad dziećmi, a dzieci – radość. „Viatores” zebrali na ten cel pieniądze we Wspólnocie, a Piotr z Iwoną, Kamil z Anetą i Leszek z Dominiką poprosili swoich gości ślubnych o pieniądze zamiast kwiatów w dzień ich zaślubin. Czyli zrobili to samo co ich poprzednicy, którzy lata temu wsparli wten sposób naszych wolontariuszy w Kazachstanie.
I jeszcze wspaniali panowie domowo-kościołowi z Koniakowa, którzy po prostu przyjechali do nas jako wolontariusze do pracy na dwa tygodnie. A że górale znają się na budownictwie – pracowali od rana do nocy z przerwą na mszę świętą. Przeszkadzaliśmy im tylko 3 razy dziennie zapraszając ich na posiłek, który najchętniej by ograniczyli…J I tak mamy już prawie wykończone ostatnie piętro domu (z kaplicą!!!). Chwała Panu Bogu za Was, Panowie! Szczęść Wam Boże!
Wspaniałe były przeżycia wspólnych polsko-ukraińskich rekolekcji 3 stopnia w Gwardijsku i Kamieńcu Podolskim. Nie byłem jeszcze na „trójce” w Rzymie, ale poza nim nie ma lepszego miejsca na te rekolekcje niż Podole z jego historią męczenników.  I to piękno przyrody, i stare zamki, kościoły. I niezwykła wymiana świadectw rodzin z Domowego Kościoła z Polski i z Ukrainy. Super!
A potem – oprócz innych gości odwiedzających była w naszym domu jeszcze KODA warszawsko-praskiej diecezji. Grupy rekolekcyjne z Polski u nas to też ekstra pomoc!
Prawda, że w Centrum Ruchu na Ukrainie jest świetnie? I, że warunki godne polecenia innym grupom? A ukraińskie jedzenie przygotowane przez Katię – to dopiero „palce lizać”, kiedy zje się sało, czy wareniki? Nie?
Zaczynamy nowy rok pracy. 20-21 października zapraszamy na pielgrzymkę KWC do Gwardijska.
Wspierajcie nas – bądźcie z nami nadal.
Ks.Piotr

10.07.2012

Modlitwa za Chiny

Chcemy Was zaprosić do czynnego uczestnictwa w misji jaką podjęliśmy - do konkretnej modlitwy za tych co wyjechali do Chin, wszystkich uczestniczących w tamtejszych rekolekcjach i tych, którzy przyjadą do Polski.

Idea jest prosta:
szukamy 20 osób do codziennego odmawiania 1 dziesiątki różańca do 20 sierpnia

Zgłoszenia wyślijcie na adres misje@oaza.pl, jak zbierze się odpowiednia liczba osób prześlemy informację jaką tajemnicę będzie rozważać każda z osób.

Poniżej zamieszczamy informację skąd się wzięła idea Róż Różańcowych, bo kto z nas wie, że początek związany jest z misjami, a szczególnie z modlitwą za Chiny!!!:)

RÓŻANIEC ZA MISJE
150 lat temu przyszła na świat Paulina Jaricot w Lyonie. Była najmłodszą z siedmiorga rodzeństwa w bogatej francuskiej, katolickiej rodzinie. Jej brat Fileas marzył, by pojechać na misje do Chin, a ona bardzo chciała mu towarzyszyć. Wówczas padły jego prorocze słowa: "Biedactwo! Ty tam nie pojedziesz, ale weźmiesz grabie, zgarniesz stos złota i przyślesz mi je."

Paulina utrzymywała listowny kontakt ze swoim bratem, który w seminarium św. Sulpicjusza w Paryżu przygotowywał się na wyjazd do Chin. Owocem ich korespondencji było Dzieło Rozkrzewiania Wiary. Kiedy szukała sposobu, jak go wesprzeć na misjach, przyszedł jej do głowy doskonały pomysł. Znalazła sposób, by zaangażować ludzi w modlitwę różańcową za misje. Przyjęła tę samą metodę co w Dziele Rozkrzewiania Wiary. Każda osoba z grupy zobowiązywała się do codziennego odmawiania dziesiątka różańca i medytacji nad wybraną w drodze losowania tajemnicą. Powstałe w ten sposób Róże Żywego Różańca modliły się za misje, rozprowadzały misyjną prasę, broszury i wpierały misyjny fundusz. Żywy Różaniec rozprzestrzenił się bardzo szybko w Europie oraz innych częściach świata.

Choć Paulina uważała się tylko "za zapałkę wzniecającą ogień", to jednak stała się założycielką jednego z największych misyjnych dzieł w Kościele. W roku 1922 podniesiono je do rangi dzieła papieskiego. Podlega Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Jego świętem patronalnym jest Światowy Dzień Misyjny, który obchodzimy w przedostatnią niedzielę października.

18.06.2012

Akcja Węgiel 2 - pierwsze podsumowanie

Za nami 10 dni Akcji Węgiel 2, więc czas pierwszego podsumowania:

• Zebraliśmy 4922 zł
• Wpłat dokonało 95 osób
• Szukamy jeszcze 1408 osób, które wpłacą po 10 zł. Daj znać swoim znajomym!

Dziękujemy wszystkim, którzy dokonali przelewów lub złożyli ofiary podczas COMu, Dni Wspólnoty i zbiórek w parafiach. Dzięki Wam już na początku lipca będzie możliwy wyjazd ekipy do Chin, jak również przyjazd grupy Chińczyków na rekolekcje do Krościenka. Zbieramy dalej!

Grupa 5 Chinek przyjeżdża już 20 lipca i chcielibyśmy im pokazać nasz piękny kraj, ale też zaprosić na spotkania do wspólnot, na rekolekcje, tak by mogły jak najwięcej zaczerpnąć z naszego oazowego ducha. Daj znać, jeśli możesz zorganizować takie spotkania lub zwiedzanie w swoim mieście.

Diakonia Misyjna Ruchu Światło-Życie
misje@oaza.pl

www.facebook.com/mejdinczajna

Wpłat można dokonać na konto:
Ośrodek Fundacji "Światło-Życie" PRAGA w Warszawie
ul. Floriańska 3; 03-707 Warszawa
48 1940 1076 3068 1040 0002 0000
z dopiskiem: Darowizna na cele statutowe-Chiny



15.06.2012

Uświęcony kapłan

W dniu modlitw o uświęcenie kapłanów chciałbym przypomnieć postać Sługi Bożego Kardynała Kunga, niezłomnego wyznawcę Chrystusa. Dzisiaj prosimy, aby nasi pasterze szli jego śladami.
 
To była prosta pieśń śpiewana przez wiernych na całym świecie. Ale słowa tego hymnu tym razem niosły także przesłanie o dozgonnym oddaniu i niezłomnej miłości pasterza do swego Boga i swojego ludu. Po spędzeniu prawie jednej trzeciej życia w więzieniu za odmowę wyrzeczenia się Boga i Kościoła, człowiek ten wyznał swoją wiarę poprzez pieśń.

Od chwili osadzenia w więzieniu przez władze komunistycznych Chin w 1955 roku, biskup Kung nie miał możliwości rozmawiania z nikim poza swoimi oprawcami. Kiedy w lipcu 1985 roku, 30 lat od uwięzienia, został umieszczony w areszcie domowym,
​​uzyskał zgodę na spotkanie z kardynałem Sinem z Filipin.
Władze chińskie zorganizowały dla hierarchów wyjątkowy „bankiet”. Ustawiono razem pięć dużych stołów, kardynała Sina oraz bp Kunga usadzono na krańcach stołów, a pomiędzy nimi zasiadło dwudziestu komunistów. Nie pozwolono im przywitać się, jak również rozmawiać. Po chwili kardynał Sin zasugerował, żeby każdy zaśpiewał piosenkę, aby w ten sposób przerwać kłopotliwą ciszę. Tak więc wszyscy po kolei śpiewali piosenki według własnego wyboru. Kiedy przyszła kolej na biskupa Kunga, wybrał on pieśń o wierze, dzięki której chciał przekazać kardynałowi Sinowi, że przez wszystkie lata niewoli nigdy nie wyrzekł się Boga i Jego Kościoła.

7.06.2012

OAZA MADE IN CHINA


Rok temu prosiliśmy 1738 Oazowiczów o wpłatę na konto 10 zł, dzięki którym mogliśmy kupić Chińczykom bilety i sfinansować pobyt w Polsce. Sami do końca nie wierzyliśmy, że w Ruchu jesteśmy zdolni do takiej mobilizacji, ale dzisiaj jeszcze raz mówimy: 

DZIĘKUJEMY( 谢谢 ), bo...
- dzięki WASZEJ pomocy 7 osób w zeszłe wakacje prowadziło rekolekcje w Chinach,
- dzięki WASZEMU wsparciu kolejne 8 osób mogło przyjechać na rekolekcje do Polski.

W tym roku czeka nas jeszcze większe wyzwanie:

Kilka grup rekolekcyjnych w Chinach oraz  przyjazd 9 osób do Polski  już w lipcu! Dlatego po raz drugi zapraszamy Was do udziału w AKCJI WĘGIEL. 
Tak jak ks. Franciszek Blachnicki prosił o przesłanie paczek z węglem – jako odpowiedź na anulowanie przez władzę komunistyczną przydziału opału dla Kopiej Górki - tak chcemy Was wezwać do podobnego zrywu, aby bracia z Dalekiego Wschodu mogli doświadczyć charyzmatu Światło-Życie.

Zasada jest równie prosta:

Prześlij 10 zł, a Chińczycy będą mogli wziąć udział w rekolekcjach!

Potrzebujemy jeszcze 1900 osób, które wpłacą kwotę 10 zł (można więcej:)
Niech ten kamień węgielny stanie się fundamentem, cegiełką do zbudowania pięknego dzieła Ruchu w Chinach!

Raz w tygodniu będziemy publikować dane o postępach zbiórki, a najświeższe informacje także na stronie www.facebook.com/mejdinczajna
Wpłat można dokonać na konto:
Ośrodek Fundacji "Światło-Życie" PRAGA w Warszawie
ul. Floriańska 3; 03-707 Warszawa
48 1940 1076 3068 1040 0002 0000
z dopiskiem: Darowizna na cele statutowe-Chiny

6.06.2012

Żywotny kontynent

Nowa ewangelizacja wymaga głoszenia Ewangelii współczesnemu człowiekowi, ze świadomością, że jak w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa Krzyż został wzniesiony w Europie, a w drugim w Ameryce i Afryce, tak w trzecim milenium wielkie żniwo wiary będzie zebrane na rozległym i żywotnym kontynencie azjatyckim. Bł. Jan Paweł II

Jesteśmy tuż przed kolejnymi wakacjami, gdy ponownie będziemy mieli okazję spotkać się z naszymi braćmi z Chin. Od zeszłego roku, gdy po raz pierwszy poprowadziliśmy rekolekcje w Państwie Środka, nasze spotkania nabrały szczególnego charakteru. Poniżej przekazujemy świadectwa osób, które w zeszłym roku miały możliwość udziału w rekolekcjach. Wierzymy, że jako Ruch zostaliśmy wezwani do siania Słowa na kontynencie azjatyckim.  

BÓG POWOŁUJE
Myślę, że przez pierwsze dni oazy przeżywaliśmy w naszych grupach narodowych coś w rodzaju wzajemnego zauroczenia. Duże wrażenie wywarła na mnie widoczna motywacja uczestników do przeżywania rekolekcji w sposób, jaki proponowaliśmy. Słuchali z wielkim skupieniem. Wiele osób nie rozstawało się ze swoim Pismem świętym i notatnikiem, miałam poczucie, że naprawdę chłoną każde słowo. Nie było potrzeby przypominania o punktualności, a plan dnia był wymagający. Podziwiałam zdolność Chińczyków do współpracy i gotowość do podejmowania posług. Było dla mnie czymś niezwykłym, jak szybko stworzyliśmy wspólnotę. W mojej grupie były osoby różniące się wiekiem, stanem życia, pochodzeniem. Nie przeszkodziło im to w nawiązaniu relacji, wzajemnym słuchaniu się, dzieleniu z pełną otwartością. Przeżywałyśmy to, że przez wiarę jesteśmy jedną rodziną. Mogłam odczuć, że mojej grupie zależało na poznaniu mnie, że są ciekawe mojego życia, mojej historii nawrócenia. Wiem, że czas spotkania w grupie był przez nie wyczekiwany.

Jednym z punktów ciężkości każdego dnia była zaproponowana przez chińskich animatorów wieczorna godzina świadectwa. Każdy uczestnik skorzystał z szansy podzielenia się swoim przeżywaniem rekolekcji z całą wspólnotą. Mogliśmy wtedy usłyszeć jak Pan działał w ich sercach, że przychodził z darem nawrócenia i uzdrowienia. Oprócz dnia oddania życia Jezusowi szczególnie ważny był dzień niesienia krzyża. Wyszliśmy po zmroku z budynku, by rozważać stacje drogi krzyżowej i adorować krzyż Jezusa. Wiele osób przyznało, że w takim nabożeństwie uczestniczyło po raz pierwszy. Nowością dla wielu była także modlitwa spontaniczna. Podczas wspólnego uwielbienia Duch święty jednoczył nas, dawał radość ze spotkania z Nim i braćmi i z bycia jednym Kościołem.

Nasi chińscy bracia i siostry dawali nam odczuć swoją wdzięczność ze spotkania z nami i możliwości uczestnictwa w rekolekcjach. Dla mnie osobiście spotkanie z Kościołem w Chinach było wielkim przywilejem i szansą na docenienie możliwości praktykowania wiary, jakie mamy w Polsce. Gorliwa wiara Chińczyków, ich pokora i miłość do Jezusa bardzo mnie poruszyły.  
Dorota 
Animatorka – I stopień w Chinach  

5.06.2012

Mejd in Czajna

Dnia 27 maja miała miejsce już po raz drugi w Warszawie akcja Mejd in Czajna, której zadaniem było zwrócenie uwagi na Kościół w Chinach, przybliżenie trudnej sytuacji chrześcijan, mieszkających w tym kraju. W czasie akcji można było napisać swoje imię na chińskim murze, nauczyć się jeść pałeczkami, zagrać w Memo z chińskimi znakami oraz sprawdzić się w układaniu puzzli :) Finałem całej akcji była kartoniada z napisem "Pray 4 Czajna". Zaś 24 maja zgromadziliśmy się wspólnie na Eucharystii, aby modlić się w intencji  Kościoła w Chinach.

Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję i za wspólną modlitwę.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i krótkiego filmiku, który jest podsumowaniem całej akcji:





24.05.2012

PRAY 4 CHINA


W dniu dzisiejszym obchodzimy Dzień Modlitw za Kościół w Chinach, został on ustanowiony w 2007 roku przez papieża Benedykta XVI i przypada w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych, czczonej w chińskim sanktuarium maryjnym w Sheshan koło Szanghaju.
– Módlmy się intensywnie wszyscy razem za ten Kościół, ufając, że przez nasze modlitwy możemy uczynić dla niego coś bardzo realnego – w zeszłym roku Benedykt XVI mówił do Kościoła. Na dzisiaj zaplanowano kilka spotkań modlitewnych w intencji Kościoła w Chinach: w Warszawie w kościele Matki Bożej Anielskiej przy ul. Modzelewskiego o godz. 18.00, w Poznaniu w kościele Matki Bożej Bolesnej przy ul. Głogowskiej o godz. 19, a w Łodzi w kościele św. Maksymiliana na Dąbrowie o godz. 19.00. W Łodzi i Poznaniu czuwania modlitewne poprowadzą tamtejsze Diakonie Misyjne.
Wierzymy, że dzięki modlitwie będzie możliwe bardzo konkretne dzieło: przyjazd Chińczyków na rekolekcje do Polski oraz wyjazd grupy animatorów do Chin. Nasz Ruch od kilku lat jest szczególnie związany z Kościołem w Chinach. W najbliższe wakacje po raz kolejny będzie gościł na rekolekcjach oazowych młodzież z diecezji Handan.

Mejd in Czajna, Mejd in Łódź

Chińskie tatuaże robione henną, kursy jedzenia pałeczkami i chińskiej kaligrafii, a także możliwość zrobienia sobie zdjęcia w tradycyjnym stroju ludowym – między innymi takie atrakcje czekały na tych, którzy w niedzielne popołudnie wybrali się na spacer do łódzkiego Parku na Zdrowiu.


Na chodniku ogromna, kolorowa plansza, po której poruszają się gracze - żywe pionki. Co chwilę ktoś z grających rzuca olbrzymią papierową kostką – jedno lub sześć oczek i można wejść do gry. Tak, tak – to „Chińczyk”, znana wszystkim z dzieciństwa gra planszowa. Tego niedzielnego popołudnia można znów w nią zagrać. Chętnych nie brakuje.

Komu mało emocji i ducha rywalizacji, może spróbować swoich sił w konkursie jedzenia pałeczkami. Dzieciom najbardziej podoba się malowanie tatuaży henną, inni wybierają kurs kaligrafii i dzielnie stawiają na kartce słynne chińskie „krzaczki”.Ci, którzy lubią zaistnieć w sieci na Facebooku, znajdują coś dla siebie w cieniu drzew, gdzie jedna z wolontariuszek każdemu chętnemu robi zdjęcie w chińskim stroju ludowym. Między spacerowiczami można z kolei spotkać jedną z organizatorek akcji, trzymającą w ręku duży wiklinowy kosz wypełniony ciasteczkami. W każdym z nich – karteczka z dobrym słowem (trzeba uważać, żeby jej nie połknąć!).

Finałem akcji jest konkurs wiedzy o Chinach, którego zwycięzcą okazuje się być bodajże najmłodszy jego uczestnik. Bartek - bo o nim mowa - w pokonanym polu pozostawia starszych od siebie graczy, a w nagrodę otrzymuje wakacyjny kurs języka japońskiego.

Wszystkiemu przypatrują się z zaciekawieniem łodzianie korzystający z wolnego dnia i pięknej, słonecznej pogody, wśród których nie brakuje rodzin z małymi dziećmi, rowerzystów czy zakochanych par. Czy spodziewali się, że spacerując między ZOO a lunaparkiem, spotkają się z takim niecodziennym wydarzeniem?

Akcję „Mejd in Czajna”, już po raz drugi, zorganizowała młodzież z Diakonii Misyjnej Ruchu Światło-Życie. Tego samego dnia podobny happening zorganizowano w Warszawie i Poznaniu. Jego celem jest zwrócenie uwagi polskiego społeczeństwa na trudną sytuację chińskich katolików i zachęcenie do modlitewnego wspierania ich. Organizatorzy już planują kolejną edycję imprezy. Jak powiedział nam Przemysław Wieczorek, pomysłodawca akcji: Chcemy za rok zaprosić łodzian do wspólnego budowania Wielkiego Muru Chińskiego. To będzie coś!

Kontynuacją niedzielnej akcji będzie modlitwa w intencji chińskich katolików, zaplanowana na czwartek 24 maja, na godz. 19.00, w parafii św. Maksymiliana Marii Kolbe na Dąbrowie (kościół o. Franciszkanów). To właśnie tego dnia w litrugii Kościoła obchodzone jest wspomnienie Maryi Wspomożycielki Wiernych, który decyzją Benedykta XVI od 5 lat jest Dniem Modlitw za Kościół w Chinach.
Piotr Niedzielski
http://www.lodz.oaza.pl/

23.05.2012

Chiny na wiele sposobów

W ostatnią niedzielę mieszkańcy Warszawy i Łodzi zostali po raz drugi zaskoczeni przez naszą Diakonię. Podczas happeningu „Mejd in Czajna” zachęcaliśmy przechodniów do gry w  memo na 25m2, układanie ogromnych puzzli, nauki pisania chińskich znaków i jedzenia pałeczkami. W trakcie wydarzenia można było zapoznać się z wystawą na temat Kościoła w Chinach, wyrazić jedność z chrześcijanami z Państwa Środka podpisując się w języku chińskim na symbolicznym murze, a na koniec wraz z innymi 250 osobami ułożyć z kartonów wielki napis „Pray4China”.

Chcieliśmy w ten niekonwencjonalny sposób pokazać, że Chiny to nie tylko tanie produkty, to piękna kultura, wielowiekowa tradycja oraz chrześcijanie zmagający się na co dzień z wieloma trudnościami. Zachęcamy do modlitwy za braci z Chin, ale też finansowego wsparcia przyjazdu grupy Chińczyków na rekolekcje do Polski oraz wyjazdu ekipy do Państwa Środka.
Happening uliczny odbędzie się jeszcze 27 maja w Poznaniu w Parku Mickiewicza.







13.05.2012

Zbudujmy Chińczykom autostradę... do nieba!

20 maja 2012, godz. 15.00 – Warszawa, Stare Miasto, Plac Zamkowy; Łódź, Park na Zdrowiu przy Lunaparku; 27 maja 2012, godz. 15.00 – Poznań, Park Mickiewicza przed fontanną. Rusza akcja Mejd in Czajna II! Czuj się zaproszony!
„Spójrz, co się znajduje za chińskim murem”
Takie hasło przygotowała poznańska diakonia misyjna. W Poznaniu, na placu przed Teatrem Wielkim zostanie wybudowany Chiński Mur. Będzie też można zagrać w gigantycznego „chińczyka”, nauczyć się pisać chińskie znaki, zmierzyć się w zawodach w jedzeniu pałeczkami i posmakować ciasteczek z niespodzianką. W Warszawie planujemy grać w chińskie MEMO, zapisywać polskie imiona chińskimi znakami, oraz przygotować krótką wystawę prezentującą ideę happeningu. A jaka to idea?
Celem happeningu ma być zwrócenie uwagi Polaków na trudną sytuację chrześcijan w Chinach. Po pierwsze, problemem są relacje z władzą państwową, która usiłuje przejąć kontrolę nad Kościołem. Przy czym warto pamiętać, że podział na Kościół podziemny, wierny papieżowi, i na Kościół „państwowy”, mniej lub bardziej podporządkowany reżimowi, nie jest ostry i jednoznaczny. Nie naszą sprawą jest osądzać, kto jest kim w Chinach – ale naszą sprawą jest modlić się o jedność i przebaczenie. I nie pozwolić, żeby nasi bracia czuli się zapomniani. Po drugie, katolikom chińskim potrzeba formacji, która pomoże im przełożyć wiarę na życie codzienne, wyjść poza sferę tradycji i bycia „chrześcijaninem kulturowym”. We współczesnych Chinach władze proklamowały wolność religii, co jednak sprowadza się jedynie do wolności w sferze myśli, ale już nie działań. Po trzecie, potrzeba ewangelizacji. Jak w innych krajach demokracji ludowej, również w Chinach bożek komunizmu już upadł – za to urósł bożek konsumpcjonizmu. Ludzie czują się puści. Czekają.
„Wiemy z Dziejów Apostolskich, że kiedy Piotr był w więzieniu, wszyscy się za niego żarliwie modlili i w efekcie przyszedł anioł, aby go uwolnić. Czyńmy podobnie: módlmy się intensywnie wszyscy razem za ten Kościół, ufając, że przez nasze modlitwy możemy uczynić dla niego coś bardzo realnego. Chińscy katolicy, jak to wiele razy mówili, pragną jedności z Kościołem powszechnym, z Najwyższym pasterzem, z Następcą Piotra. Poprzez nasze modlitwy możemy wyprosić dla Kościoła w Chinach, by pozostał jeden, święty, katolicki, wierny i wytrwały w doktrynie i dyscyplinie Kościoła. Zasługuje on na naszą miłość” (Benedykt XVI)

7.04.2012

BUCIKOWE - druga odsłona

Akcja „BUCIKOWE” trwa już dwa miesiące i przez ten czas udało się nam zebrać ponad 700zł. Z dodatkowym wsparciem przyszła nam Diakonia Misyjna z Poznania, która uzbierała ponad 400zł. To oznacza, że trzydziestka kolejnych dzieci z Laare otrzyma nowe buty, które ochronią ich stopy przed niebezpieczną pchłą piaskową.
Za Państwa przyczyną, Informacja o naszej „bucikowej” akcji rozchodziła się w różnych środowiskach. Dotarła również do Prezesa firmy C&C Partners Telecom Sp. z o.o. z Leszna, który zaproponował nam wysyłkę i obsługę logistyczną paczki z butami, która dotarłaby do Laare.
Po przeanalizowaniu wszystkich możliwości i wariantów wysyłki, opłat celnych i innych formalności Firma C&C Partners Telecom Sp. z o.o. zgodziła się wysłać na swój koszt transport 300kg potrzebnych darów dla dzieci z Kenii.
Wiemy o tym, że cokolwiek byśmy wysłali, na pewno by się przydało, ale Siostra Alicja jako najbardziej potrzebne dzieciom rzeczy wskazała: BUTY, CIEPŁĄ ODZIEŻ i PLECAKI SZKOLNE.